ODWIEDZIŁO NAS

Dziś42
Wczoraj63
W tym tygodniu42
W tym miesiącu1470
All135815

VCNT - Visitorcounter

„Karnawałowy rejs po Wiśle
z Babcią i Dziadkiem”

Wytrysła Wisła z gór, chciał ją zatrzymać bór
Szumiały jej drzewa i ptak dla niej śpiewał lecz zostawiła bór …
Ta rzeka dalej mknie, bo Polskę zwiedzać chce
Urosła po drodze już statki i łodzie na falach huśtać chce…
 
Tymi słowami rozpoczął się niezwykły rejs po „Wiśle”, na który zaprosili swoich dziadków najmłodsi uczniowie Zespołu Szkół Prywatnych. W montażu słowno muzycznym przybliżyli urokliwe zakątki naszego kraju. Najpierw zatrzymali się na Podhalu, gdzie zgromadzonych licznie widzów w liczbie około 450 przywitali mali górale, zachwalając tańcem i śpiewem ten region Polski. Jednak …Wisła… płynie dalej, a na swej drodze spotyka Kraków, historyczną stolicę Polski. Tu zaciekawionych odbiorców skocznymi przyśpiewkami witają uśmiechnięte krakowianki, które boją się jedynie straszliwego smoka mieszkającego w ciemnej jamie pod Wawelem. Jak historia niesie, smoka pokonał dzielny Szewczyk, który w nagrodę „… i królewnę ma i zamek”… a nad Wisłą, pod Wawelem nikt nie straszy krakowianek. A …Wisła… dalej mknie, Kraków opuściła, Sandomierz zwiedziła. Miasto, jak przekonali się widzowie, może spokojnie konkurować z pełnymi zabytków miasteczkami Francji i Włoch. Położony na wysokiej skarpie Sandomierz lśni bielą murów, koronką czerwonych dachów i wysmukłych wież kościelnych. Na oczach wszystkich kolejną zagadkę kryminalną rozwiązał niezawodny ksiądz Mateusz, w którego rolę doskonale wcielił się Antek Kucharski. Z żalem opuszczamy Sandomierz, ale oczom naszym ukazuje się Warszawa, największe polskie miasto. Nie zawsze tak było, niegdyś Warszawa była zrównana z ziemią. Jak wszystkim wiadomo, cały naród budował stolicę. Nie tylko budował, bo i o niej śpiewał. Nigdy nie powstało tyle piosenek o polskim mieście, wszystkie sławiły przede wszystkim odbudowę stolicy. Okazało się, że dziś są nadal aktualne, bo zebrani na sali dziadkowie wspólnie odśpiewali wiązankę najbardziej znanych przebojów „warszawskich” tamtych lat. Przy dźwiękach piosenki „Warszawa da się lubić” odważni ruszyli nawet do tańca. W oddali jeszcze słychać muzykę, a Wisła …dociera już do Torunia. Tu wita wszystkich Mikołaj Kopernik -słynny na całym świecie astronom … co to wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię. Jak przekonywali pierwszoklasiści, kto w Toruniu mieszka, wesoło się śmieje, je toruński piernik i dobrze mu się dzieje. Tym regionalnym smakołykiem zajada się cała Polska, a toruńskie zabytki, Stare Miasto, dwa rynki, sztuka i piękne toruńskie legendy zapraszają wszystkich. Toruń to prawdziwa, turystyczna perełka, pełna niezwykłych atrakcji … ale Wisła… wesoła szczęśliwa do Gdańska dopływa. Piękno tego miasta zaprezentowały w swoim programie przedszkolaki . Nie zabrakło w nim historycznych ciekawostek, pamiątek i morskich opowieści. Mali marynarze zachęcali do zwiedzania portu, latarni morskiej, spacerów po plaży i zbierania muszelek oraz rejsu po Bałtyku.
A … Wisła dalej mknie … nic jej w drodze nie zatrzyma, bo już widzi morski brzeg…
Tu zakończyło się nasze żeglowanie, lecz podróż dalej trwa… „ wypłyniemy jutro rano heja hoj, razem z babcią razem z dziadkiem heja hoj, po przygody to wyprawa heja hoj, to wspaniała jest zabawa heja hoj”. Po części artystycznej wszyscy goście mogli częstować się słodkościami oraz brać udział w tanecznej zabawie, którą doskonale poprowadził „muzyczny” kapitan Zespołu Szkół Prywatnych pan Mariusz Nowakowski. .